Trasy Lato Ulubione

Zermatt – Górskie trasy dla każdego

Zermatt

Zermatt to moje miejsce numer jeden na mapie Szwajcarii. Z tego względu, kiedy ktoś planuje wizytę w tym miejscu, staram się polecić najciekawsze trasy z najlepszymi widokami (a tam prawie wszystkie są właśnie takie!). Zermatt oferuje górskie trasy dla każdego, niezależnie od doświadczenia i kondycji. Są trasy łatwe, krótkie, są i bardzo wymagające.

Szykujesz się na pierwszą wizytę i zastanawiasz się, gdzie wybrać się w pierwszej kolejności? Poniżej dzielę się trasami, które przypieczętowały moją miłość do tego miejsca. Podzieliłam je na trasy dla wymagających i dla początkujących, ale patrząc na przewyższenia, kilometry i czasy przejść, sami musicie ocenić swoje możliwości. Pamiętajmy – bezpieczeństwo to podstawa 🙂

Trasy dla początkujących:
  • Trasa 5 jezior
  • Panoramaweg
  • Hängebrückenweg Furi
Trasy dla wymagających
  • Furi – Schönbielhütte – Schwarzsee
  • Abenteurweg
  • Riffelalpweg
  • Furi do Riffelberg i z powrotem

Zermatt – Trasy dla początkujących

Trasa 5 jezior

  • Moje wrażenia: Trasa jest przeważnie płaska lub lekko schodzi w dół. Nadaje się świetnie jako długi spacer i przez większą część drogi będziemy mogli podziwiać górujący na doliną Matterhorn. Z tego względu trasa jest jedną z najpopularniejszych w całym Zermacie i nikłe są szanse na samotną wędrówkę. Ze względu na łatwy profil, trasa jest odpowiednia dla każdego – seniorzy, rodziny z dziećmi mogą się tu czuć bezpiecznie.
  • Ocena: 3/5
  • Kiedy iść: czerwiec-wczesna jesień, ale wszystko zależy od śniegu (w Alpach na 2000m śnieg może leżeć nawet do lipca)
  • Jak się dostać: Na początek trasy wjeżdżamy z Zermattu kolejką Sunnegga-Blauherd aż do stacji Blauherd. Trasa kończy się przy kolejce w Sunnegga.
  • Sprzęt: Dobre buty, kije trekkingowe, jeśli boisz się o kolana przy schodzeniu.

Panoramaweg

  • Moje wrażenia: Trasa jest stosunkowo krótka, skalista, ale bez ekspozycji. Osoby z lękiem wysokości nie powinny mieć tu problemu. Idziemy w odwrotnym kierunku niż Matterhorn (będziemy mieć go za plecami). Szlak nie jest zbyt popularny, dzięki czemu spotkałam duże ilości świstaków i kozice.
  • Ocena: 3/5
  • Kiedy iść: czerwiec-wczesna jesień, ale wszystko zależy od śniegu (w Alpach na 2000m śnieg może leżeć nawet do lipca). Ja byłam w czerwcu i na trasie było jeszcze trochę śniegu
  • Jak się dostać: Na początek trasy wjeżdżamy z Zermattu kolejką Sunnegga-Blauherd aż do stacji Blauherd. Trasa kończy się przy wejściu szlak Abenteurweg, więc albo wracamy tą samą drogą albo wchodzimy na zdecydowanie trudniejszy i stromy odcinek (opisany w trasach wymagających poniżej).
  • Sprzęt: Dobre buty.

Hängebrückenweg Furi

  • Moje wrażenia: Początek trasy jest dość stromy, ale już po 100m przewyższenia w górę dochodzimy do mostu.
  • Ocena: 4/5
  • Kiedy iść: czerwiec-wczesna jesień, ale wszystko zależy od śniegu (w Alpach na 2000m śnieg może leżeć nawet do lipca). Ja byłąm w czerwcu i na trasie było jeszcze trochę śniegu
  • Jak się dostać: Z Zermattu kolejką (lub spacerem, ale to przedłuży trasę) do Furi. Powrót do kolejki w Furi – zjeżdżamy nią w dół do Zermattu
  • Sprzęt: Dobre buty.

Zermatt – Trasy dla wymagających

Furi – Schönbielhütte – Schwarzsee

  • Moje wrażenia: Piękna i bardzo zróżnicowana trasa – lasy, łąki pełne świstaków, jeziora, skaliste zbocza, lodowiec i skalisty krajobraz księżycowy. Wspaniała mieszanka, jednak trasa jest naprawdę wymagająca. Do dziś stanowi jednak moją ulubioną. Polecam zacząć w Furi w kierunku Schönbielhütte, wspiąć się potem do Schwarzsee i zjechać kolejką z powrotem do Furi i Zermattu.
  • Ocena: 5/5
  • Kiedy iść: czerwiec-wczesna jesień, ale wszystko zależy od śniegu (w Alpach na 2000m śnieg może leżeć nawet do lipca)
  • Jak się dostać: Z Zermattu kolejką (lub spacerem, ale to przedłuży trasę) do Furi. Koniec trasy przy kolejce nad Schwarzsee.
  • Sprzęt: Dobre buty, kije trekkingowe, jeśli boisz się o kolana przy schodzeniu, dużo wody, bo trasa jest długa

Abenteurweg

  • Moje wrażenia: Trasa jest bardzo stroma i dedykowana osobom wolącym „schodzić”. Będziemy mieli tu do czynienia ze skalistym, miejscami stromym i śliskim zejściem (887 w dół!). W trasie podoba mi się jej surowość i fakt, że zamiast jednostajnego schodzenia coś się cały czas dzieje – skały, przejścia, potrzeba użycia rąk i przytrzymania się. A z lewej będzie nas obserwował Matterhorn. Trasę można połączyć z Panoramaweg i w połowie odbić w lewo w kierunku kolejki Blauherd – tutaj spacer jest dużo prostszy niż Abenteurweg.
  • Ocena: 4/5
  • Kiedy iść: czerwiec-wczesna jesień, ale wszystko zależy od śniegu (w Alpach na 2000m śnieg może leżeć nawet do lipca). Trasę robiłam na początku czerwca i śniegu było bardzo dużo – kolejka na Rothorn jeszcze nie funkcjonowała!!
  • Jak się dostać: Z Zermattu kolejką na Rothorn (3103) – Rothorn czynny od lipca, polecam upewnić się w informacji turystycznej na dworcu. My kontynuowaliśmy powyższą trasę do kolejki Sunnegga i zjechaliśmy nią do Zermattu.
  • Sprzęt: Dobre buty, kije trekkingowe, jeśli boisz się o kolana przy schodzeniu.

Riffelalpweg

  • Moje wrażenia: Trasa w miarę dobrze oznaczona (choć przecina inne drogi, więc można się momentami pogubić). Głównie zejście, więc warto mieć kije trekkingowe, by zadbać o kolana. Częściowo idzie przez las, może być błotniście. Większość czasu idziemy w kierunku Matterhorn, więc co chwila będziemy zatrzymywać się na zdjęcia.
  • Ocena: 4/5
  • Kiedy iść: czerwiec-wczesna jesień, ale wszystko zależy od śniegu (w Alpach na 2000m śnieg może leżeć nawet do lipca). Trasę robiłam już w listopadzie, ale były to ostatnie dni przed opadami śniegu.
  • Jak się dostać: Z Zermattu pociągiem Gornergrat do stacji Riffelalp. Sam przejazd pociągiem jest już przygodą, polecam wjechać do ostatniej stacji (Gornergrat do punktu widokowego!)
  • Sprzęt: Dobre buty, kije trekkingowe, jeśli boisz się o kolana przy schodzeniu.

Furi do Riffelberg i z powrotem

  • Moje wrażenia: Trasę robiłam o 7 rano, gdy większość turystów jeszcze spała. Dzięki temu najpierw podwieszany most, a potem droga w kierunku lodowca były zupełnie puste. Idąc w kierunku Riffelberg, Mattehorn będzie za naszymi plecami. W powrotnej drodze zatrzymamy się pewnie milion razy na zdjęcia. Alternatywnie, zamiast schodzić do Furi, możemy przejść jeszcze dalej do Riffelalp i stamtąd wrócić pociągiem (lub pieszo) do Zermattu.
  • Ocena: 5/5
  • Kiedy iść: czerwiec-wczesna jesień, ale wszystko zależy od śniegu (w Alpach na 2000m śnieg może leżeć nawet do lipca). Trasę robiłam w lipcu i warunki były idealne.
  • Jak się dostać: Z Zermattu kolejką do Furi. Powrót z Riffelberg lub Riffelalp pociągiem (lub pieszo).
  • Sprzęt: Dobre buty, kije trekkingowe, jeśli boisz się o kolana przy schodzeniu.

Na oficjalnej stronie regionu można znaleźć wiele tras dedykowanych. Specjalne trasy na rowery górskie, rodzinne, zimowe, alpinistyczne. Tak jak mówiłam – Zermatt oferuje trasy dla każdego!!

Jeżeli macie pytania o konkretną trasę, piszcie do mnie tutaj lub na instagramie!